Rynek wtórny a rynek pierwotny

Jeszcze kilka lat temu osoby zatrudnione na dość dobrej umowie o pracę na czas nieokreślony mogły liczyć na wyjątkowo pozytywne traktowanie ze strony każdego banku w kraju. I z tego względu nie brakowało zapotrzebowania zarówno na nowe mieszkania z rynku pierwotnego jak i używane domy z rynku wtórnego. Nawet ci mniej zamożni i nie posiadający żadnych oszczędności mogli zdecydować się na przeniesienie całej rodziny z ciasnego mieszkania do nowego większego domu, o ile oczywiście udało się znaleźć nieruchomość w odpowiedniej cenie. Przed latami jednak mimo wysokich cen budowy domów wciąż rosło zainteresowanie nimi a klienci banków starający się o kredyt hipoteczny coraz częściej pytali o warunki finansowania zakupu nie mieszkania, ale procesu budowy całego domu jednorodzinnego. Szczególnie często wariant taki testowały osoby posiadające z różnego tytułu grunty w różnych miejscach. Bo chociaż kupno ziemi nie jest szczególnie kosztowne, to jednak posiadanie już gotowej działki budowlanej pozwala przeskoczyć jeden bardzo ważny etap i ruszyć od razu dalej. W przypadku osiedli mieszkaniowych to deweloper decyduje o tym, jak wyglądać będą mieszkania i mimo wszystko znajdują się chętni, którym konkretne rozwiązania bardzo się podobają. Dlatego rynek pierwotny mieszkań, mimo że mocno obciążony kryzysem ekonomicznym ostatnich lat, jakoś wiąże nadal koniec z końcem. Ale rynek pierwotny w przypadku domów jednorodzinnych nie mógłby funkcjonować z udziałem takich deweloperów, którzy obok siebie budują kilkadziesiąt domów jednorodzinnych, podobnych do siebie jak dwie krople wody, i dopiero potem szukają nabywców na tę inwestycję. Model ten może funkcjonował jakiś czas temu sprawnie w USA, ale widać wyraźnie, że ludzie potrzebują mieć świadomość całkowicie samodzielnego wybudowania domu. Tylko wtedy ma on szanse spełniać wszystkie indywidualne i czasami bardzo dziwne zachcianki, tak architektoniczne jak i dekoracyjne, nowych właścicieli. Z tego względu domy do kupienia w całości dziś to wielka rzadkość i nawet gdy oferty już się pojawiają, prawie zawsze dotyczą rynku wtórnego domów już używanych i wieloletnich. Tak duża zapaść rynku nieruchomości nie może jednak trwać w nieskończoność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *